Byli razem, a jakby od początku osobno. Tuż przed walentynkami – w środę 11 lutego – zapraszamy na spotkanie z Janiną i Władysławem Broniewskimi. Tym razem przedmiotem spotkania będzie ich korespondencja obejmująca lata 1925–1938. Owe listy krążące pomiędzy Władysławem Broniewskim a Janiną Broniewską – najpierw narzeczoną, później żoną, wreszcie byłą żoną – z wyznań miłosnych przepoczwarzą się w listy małżeńskie, a po rozstaniu – w korespondencję załatwiającą konkretne sprawy. Ze względu na wspólne dziecko, czyli Joannę Broniewską (zwaną Anką), byli małżonkowie nie zerwali kontaktów.
O ile postaci Władysława Broniewskiego nie trzeba nikomu przypominać, o tyle Janina Broniewska zniknęła w pomroce dziejów. Długo widniała na liście lektur szkolnych jej książka „Filip i jego załoga na kółkach” i równie długo torturowano młodzież książką jej autorstwa „O człowieku, który się kulom nie kłaniał”.
Ze względu na poetę, a także konteksty historyczne, podczas naszego spotkania zostanie zarysowana sylwetka Janiny Broniewskiej – niewątpliwie po 1945 roku objęła ona ster rządów nad polską kulturą, a jej władza była nieograniczona i gruntowanie osadzona między innymi dzięki przyjaźni z Wandą Wasilewską.
Paradoksalnie listy miłosne skierowane do Władeczka odkrywają – wbrew zamysłom korespondentki – metody i żelazny charakter Janiny, który doszedł do głosu w momencie, gdy pisarka została członkinią Związku Radzieckich Pisarzy Białorusi i działaczką Związku Patriotów Polskich, nie mówiąc już o objęciu przez nią władzy w okresie stalinizmu w Związku Literatów Polskich.
Władysław Broniewski w tym związku – i nie tylko w tym – ponosił winę i ponosił ją od początku znajomości po rozwód, a nawet trochę dalej. Dlaczego tak się stało? Czy ten bardzo utalentowany poeta trafił na przeszkody, które były niezależne od niego? Czy jego biografia artystyczna i prywatna to klęska czy może sukces? Spróbujemy na te pytania odpowiedzieć, sięgając do listów i pokazując zarówno jego osobiste wybory, jak i kontekst historyczny oraz sytuacje, na które nie miał wpływu, determinujące kierunek obranej drogi jednego z najbardziej utalentowanych poetów w historii literatury polskiej.
kiedy? 11 lutego 2026 (środa), godz. 17.00
gdzie? Sala Kolumnowa, ul. Wojciecha Korfantego 34
kto prowadzi? Jolanta Zaczkowska
wstęp? 4 zł
