Archeologiczna niespodzianka w sercu Bytomia. Tajemnice kościoła św. Wojciecha

Jakie tajemnice skrywa kościół św. Wojciecha w Bytomiu? Podczas nadzoru archeologicznego przy barokowej fasadzie kościoła św. Wojciecha odkryto coś, co wywołało niemałe poruszenie. Z ziemi wyłoniły się relikty wcześniejszego założenia budynku – stare fundamenty i fragmenty wejścia wykonanego z precyzyjnie obrobionych kamiennych bloków. Znajduje się ono aż 2,2 metra poniżej obecnego poziomu gruntu, tuż pod współczesnym wejściem do świątyni. Wykopaliska odsłoniły także tajemnicze pochówki z zachowanym „porządkiem anatomicznym”.

Co jeszcze odsłoniła ziemia?

  • Monumentalny próg o długości 3,2 metra z kamiennymi bazami po bokach
  • Zamknięte przejście wypełnione kamiennym blokażem i zaprawą wapienną
  • Węgle drzewne wskazujące na obecność pożaru w przeszłości
  • Gotyckie detale harmonizujące z nowo odkrytym wejściem – możliwe, że starsze od znanych już elementów.

Tajemnicze pochówki

Bezpośrednio przed dawnym progiem archeolodzy z Muzeum Górnośląskiego z Bytomia i śląskiego oddziału Stowarzyszenia Naukowego Archeologów w Polsce trafili na szkieletowe groby w trumnach (po których zostały jedynie próchnicze ślady i gwoździe) rozdzielone kamienno-glinianą „ławą”, zorientowane na osi wschód-zachód. Co ciekawe, nie zostały one naruszone podczas barokowej przebudowy kościoła – to może sugerować ich związek z wcześniejszymi etapami istnienia świątyni i osadnictwa w tym miejscu.  Co czyni je jeszcze bardziej intrygującymi, to fakt, że groby przedzielone są na osi odsłoniętego wejścia ławą z kamieni i gliny i… nie zostały naruszone podczas barokowej przebudowy świątyni. Wygląda na to, że osoby tam pochowane spoczywają znacznie dłużej niż przebudowana fasada kościoła – być może są świadkami jego najwcześniejszych dziejów, a nawet początków osadnictwa w tym miejscu.  Jednym z odkryć są groby dziecięce, w tym jeden osoby dorastającej – o czym świadczą dobrze zachowane drugie zęby. Grób najprawdopodobniej pochodzi z okresu średniowiecza. 

Badania DNA i próbki izotopu strontu

Kości z pochówku zostaną przebadane przez zespół antropologów. Archeologowie mają nadzieję, że uda się również wykonać badania DNA i próbki izotopu strontu, pozwalające określić pochodzenie materiału genetycznego. Na razie nie wiadomo kim były pochowane przed świątynią osoby. Można zakładać, że były ważne, ponieważ pod progiem kościoła, w kaplicach i we wnętrzu świątyni składano doczesne szczątki osób, które miały znaczący wpływ na funkcjonowanie obiektu: duchownych, opatów, fundatorów. A może byli to członkowie rodziny bytomskich Piastów, którzy zostali pochowani w tym kościele?

Co jeszcze skrywa ziemia?

  • Szczątki ludzkie i przedmioty codziennego użytku
  • Fragmenty ceramiki, kafli, detale architektoniczne i kamienne fragmenty okien

Na razie nie wiadomo, czym dokładnie był kamienny otwór – wejściem do dawnego kościoła, klasztoru, krypty… a może do czegoś zupełnie innego? Przypomnijmy, że podczas prac prowadzonych od kilku miesięcy, archeologowie znaleźli m.in.: ozdoby z miedzi, brązu, fragmenty ceramicznych kafli i naczyń.